STARTUJ Z NAMI
 
Dziś jest: Czwartek, 19.09.2019 r

POLECAMY

AKTUALNOŚCI Z BRANŻY

PROMOCJA W WYSZUKIWARKACH

ANKIETA

JESTEŚ TUTAJ:

Newsline.pl: Wywiady

Serwisy mikroblogowe w public relations

Na pytania redakcji Newsline dotyczące mikroblogów i ich wykorzystania w public relations odpowiada Paweł Loedl, z agencji Imago Public Relations.

 

Jakie możliwości dają piarowcom mikroblogi?
Zaletami wszelkich serwisów mikroblogowych jest szybkość komunikacji, interakcja i dotarcie z komunikatem do bezpośrednich odbiorców i klientów. Teraz specjaliści PR będą mogli kontaktować się z odbiorcami bez filtra mediów. Umiejętne działanie za pomocą mikroblogów może także sprawić, że w przypadku sytuacji kryzysowych klienci będą zwracać się z problemami bezpośrednio do firm lub konsultantów PR, a nie mówić o nich w mediach – o ile oczywiście ich problem zostanie wysłuchany i rozwiązany. Mikroblogi zupełnie zmienią model media relations, gdyż teraz specjaliści PR będą musieli streścić swój komunikat w 140/160 znakach, co będzie wodą na młyn do stale pojawiających się na tego typu serwisach dziennikarzy. Dla nich zwięzłość przekazu jest najważniejsza.


Czy myśli Pan, że wykorzystywanie mikroblogów przez piarowców to tylko chwilowy trend, czy może na stałe wpisze się w zestaw podstawowych narzędzi PR?
Osobiście uważam, że mikroblogi mają za duży potencjał komunikacyjny i marketingowy by stać się tylko chwilowym trendem. Już teraz znacząco wpływają nie tylko na specyfikę działań PR, ale także na media. Serwisy mikroblogowe, a właściwie ich użytkownicy są szybsi i skuteczniejsi w informowaniu społeczeństwa od największych koncernów medialnych. Przykładem tutaj może być wykorzystanie Twittera podczas zamachów w Bombaju.


Czy możliwe jest dziś skuteczne prowadzenie PR w Internecie bez korzystania z serwisów mikroblogowych?
Oczywiście nadal możliwe jest prowadzenie działań e-PR bez mikroblogów, jednak właściwe i przemyślane wykorzystanie tych narzędzi sprawia, że kampanie PR w Internecie przynoszą znacznie lepsze efekty. Serwisy mikroblogowe są doskonałą platformą komunikacyjną i błędem byłoby z tego nie skorzystać. Poza tym są one bardzo „lubiane” przez Google – wpisy na Twitterze czy Blipie zawsze są wysoko indeksowane w wyszukiwarce.

 

Czy mikroblogi mają szansę stać się głównymi narzędziami komunikacyjnymi online?
Możliwość dwustronnej komunikacji i łatwość nawiązania kontaktu sprawiają, że serwisy mikroblogowe mają potencjał być na czele narzędzi komunikacji online. Nie mogą to jednak być jedyne działania w Internecie, a część kompleksowej strategii. Niezwykle łatwo można zmierzyć, że mikroblogi już teraz są bardziej preferowanymi przez odbiorców kanałami komunikacji od korporacyjnych stron WWW. Przykładem może być tu aktywność internetowa tenisisty Rogera Federera. Jego oficjalna strona co miesiąc odwiedzana jest przez około 40 tysięcy fanów, natomiast fan page na Facebook.com (serwisie nie będącym mikroblogiem, ale w wielu aspektach coraz bardziej go przypominającym) obserwuje ponad milion użytkowników.

 

Jak postrzega Pan przyszłość mikroblogów w działaniach PR?
Ich potencjał pod warunkiem, że będą one wykorzystane do obustronnej komunikacji, a nie tylko kolejnym miejscem, gdzie zamieszczane są informacje prasowe, jest olbrzymi. Coraz większa popularność tego typu serwisów sprawia, że korzystanie z nich wkrótce stanie się koniecznością. W Polsce firmy dopiero uczą się jak wykorzystywać je w działaniach PR i błędy są nieuniknione, ale wiedza na ten temat wśród polskich konsultantów będzie coraz większa. Także dzięki ciekawym i skutecznym przypadkom wykorzystania mikroblogów wśród naszych zagranicznych kolegów.

 

Czy fakt, że powstaje coraz więcej takich serwisów i praktycznie niemożliwe jest regularne odwiedzanie wszystkich nie jest zagrożeniem dla ich przyszłości w działaniach PR?
Mimo, że tego typu serwisów w Polsce jest coraz więcej, to jestem pewien, że w niedalekiej przyszłości wykształtuje się jeden lub dwa, które staną się liderami. Na Zachodzie już tak jest – Twitter zdominował wszystkie inne serwisy w zdecydowany sposób. Nawet jeśli nie wyłoni się taka czołówka to wykorzystanie kilku tego typu serwisów, dzięki odpowiednim aplikacjom, nie będzie dużym problemem. Nie można być wszędzie, ale warto być tam gdzie przynosi to wymierne korzyści, jak pokazała przełomowa pod względem wykorzystania Internetu kampania wyborcza Baracka Obamy – miał on swój profil na 14 serwisach społecznościowych, m.in. na Twitter.com, Facebook.com i Flickr.com.

 

Czy nie jest tak, że serwisy mikroblogowe to tylko kolejne pole do spamowania?
Na pewno będzie tak, że niektórzy tylko w ten sposób będą wykorzystywać te serwisy, nie będą to jednak działania skuteczne. Kluczem do sukcesu na mikroblogach jest aktywna komunikacja i bycie częścią społeczności. Spamowanie nie zainteresuje użytkowników serwisu i na pewno nie sprawi, że będziemy lepiej przez nich postrzegani – będzie wręcz przeciwnie. Póki co jednak wśród podmiotów komercyjnych, dopiero zaczynających działania na serwisach mikroblogowych w Polsce dominuje właśnie ten model. Pozostaje wierzyć, że wraz z upływem czasu wykorzystają one Twitter lub Blip do komunikacji dwustronnej i interakcji z klientami/odbiorcami. 

 

Czy Pan osobiście wykorzystuje mikroblogi do działań PR?
Aktywnie korzystam zarówno z serwisów mikroblogowych – Twitter i Blip, jak i społecznościowych – Facebook. Tylko w ten sposób można nauczyć się jak odpowiednio można ich używać dla działań PR.


 

wywiad przeprowadziła: Julita Ślusarczyk

POLECANE WYDAWNICTWA

NEWSLETTER

Zapisz się na darmowy newsletter. Najnowsze informacje z branży PR.

WYDARZENIA

ZALOGUJ SIĘ

NEWSLINE POLECA

SZKOLENIA

Newsline.pl 2007. Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka Cookies
powered by edito cms
realizacja ideo,
0