|
Dziś jest: Czwartek, 17.05.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:Ludowy PR w Polsce02.12.2007 18:31:27
Jaka jest kondycja polskiego public relations?
Uczestniczyłem ostatnio w kilku dyskusjach na tak zadany temat. Mimo, że mamy już koniec 2007 roku i swobodny dostęp poprzez Internet do wielu źródeł wiedzy na całym świecie, to wciąż dochodzę do smutnego wniosku: nie korzystamy z tych możliwości. Wielu naszym rodakom trudno np. uwierzyć, że PR to nie jest jedynie marketingowe narzędzie promocji lecz wszechstronne działanie na rzecz dostosowania polityki i decyzji zarządu przedsiębiorstwa do oczekiwań i zainteresowań opinii publicznej; w razie potrzeby także kształtowania tej opinii i utrzymywania sympatycznych relacji z wszystkimi ważnymi grupami społecznymi.
Stąd moja opinia, że żyjemy w Polsce jeszcze na etapie „ludowego PR” – rozumienia tej działalności i używania pojęcia w najprostszy sposób, czyli jako umiejętności promowania firmy czy polityka i utrzymywania dobrych relacji z dziennikarzami. Taki wniosek nasuwa się podczas lektury gazet czy słuchania w telewizyjnych programach wielu dziennikarzy i polityków. Dla nich PR jest synonimem promocji i propagandy. Słyszymy: „Ten ma dobry PR, a tamten uprawia czarny PR”, co ma oznaczać w tym slangu, że ktoś cieszy się pozytywnymi opiniami dziennikarzy o sobie, w przeciwieństwie do innej osoby, która ma kłopoty ze swoim negatywnym wizerunkiem, gdyż dziennikarzom podsunięto materiały o jakimś wstydliwym epizodzie z jego życiorysu.
Trudno oczywiście dziwić się tym niedouczonym uczestnikom publicznych debat, jeśli w mediach nie ma miejsca na rzetelną dyskusję o roli i funkcjach public relations jak i nie znajdziemy wielu dziennikarzy przygotowanych do zabrania głosu na bardziej wysublimowane tematy o społecznej odpowiedzialności biznesu czy etosie zawodowym PR-owców. W rezultacie powiększa się tylko grono wyznawców „ludowego PR”. Może więc powinniśmy coraz głośniej o tym mówić i propagować rzetelną wiedzę o public relations? Zacznijmy od wyjaśnienia, że w nazwie: „public relations” słowo „public” , o czym nie wszyscy chcą pamiętać, znaczy publiczny a nie podstępny dyskurs z ludźmi, z którymi się komunikujemy. A publiczny to znaczy otwarty, czysty, bez ukrytych intencji. Planowe i często perswazyjne komunikowanie się ma charakter publiczny także w sensie otwartości i jasnych dla wszystkich intencji dialogu – publiczne relacje komunikacyjne to znaczy publicznie dostępne dla wszystkich. |
NEWSLINE POLECA |