|
Dziś jest: Czwartek, 17.05.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:Propaganda czy "PR-owska gra" urzędników państwowych?19.08.2008 22:10:20
Niektórzy urzędnicy państwowi, niestety dość głośni (medialnie), wciąż zapominają o pozostawieniu w domu swoich legitymacji partyjnych i namiętnie uprawiają propagandę, nazywając ją "PR-owską grą". Uważają się za doświadczonych strategów w kształtowaniu wizerunku swojego szefa, ale w wypełnianiu tej swojej misji zapominają o podstawowym przykazaniu public relations: nie zabieraj głosu jeśli nic nie zrobiłeś. Można to też powiedzieć inaczej: mów tylko wówczas gdy masz coś interesującego do powiedzenia ludziom, którzy mogliby mieć z tego jakąś korzyść. Jeśli się na tobie zawiodą to poszukaj sobie kamienia młyńskiego. Obserwując naszych krajowych specjalistów od wizerunku premiera czy prezydenta można odnieść wrażenie, iż dla nich forma komunikacji i jej kreatywność jest ważniejsza od treści czyli społecznej wartości zdarzenia (jeśli uwierzymy, że ono rzeczywiście miało miejsce). Refleksje te pojawiają się tym razem w kontekście organizacji uroczystości podpisania w Warszawie umowy o tarczy antyrakietowej. Zdaje się, że między urzędnikami Prezydenta i Premiera mamy do czynienia z rywalizacją w propagandzie heroicznej wręcz postawy swoich szefów Patriotów, podczas gdy chyba my wszyscy oczekujemy od nich więcej skromności i wzajemnego szacunku. Chcielibyśmy mieć coraz rzadziej do czynienia z tak żałosnymi medialnymi spektaklami i żenującą śmieszną retoryką.
Komentarze ( 0 )
Skomentuj »
|
NEWSLINE POLECA |