|
Dziś jest: Piątek, 10.02.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:2008 - Chciwość rządzi światem03.01.2009 17:52:43
Kpiną ze zdrowego rozsądku nazywam oszustwo jakiego dokonał Bernard Madoff defraudując 50 miliardów dolarów, i który później przed kamerami telewizyjnymi prezentował się z miną człowieka pytającego retorycznie: a co mi zrobicie? Tłem tej malwersacji nie jest przecież tylko bezgraniczna chciwość samego Madoffa ale także tych, którzy powierzali mu pieniądze licząc na krociowe zyski. Kontekst chciwości nasuwa się również przy analizie przyczyn powstania światowego kryzysu finansowego, niezależnie od potrzeby zbadania roli dziennikarzy i specjalistów public relations, którzy nie potrafili wcześniej profesjonalnie zareagować na symptomy pojawiającej się sytuacji kryzysowej. Pytanie, jak dalece chciwość zaraziła już środowisko ludzi pracujących w PR? Jak dalece i w tym środowisku rzeczy materialne stają się ważniejsze od osób? Jak wielu jest chciwców w tym zawodzie kochających bardziej pieniądze, sławę niż ludzi? jak wielu z nich nawet nie znajduje czasu, by pomyśleć o udzieleniu komuś bezinteresownej pomocy. Ileż prawdy znajdujemy w zdaniu: przerażająco biedny jest człowiek, który ma jedynie pieniądze. W 2008 roku poraz pierwszy mieliśmy w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego do czynienia z przypadkiem zażądania pieniędzy za udział w spotkaniu ze studentami przez gości specjalizujących się w kształtowaniu wizerunku. Winię siebie za to przykre doświadczenie. Błędem było naiwne przeświadczenie, że chciwość nie doszła jeszcze tak daleko do środowiska ludzi nazywających się PR-owcami. Może jeszcze większym błędem był pomysł wybrania tych właśnie ludzi, z któymi chcieliśmy się spotkać na uczelni. Ostatecznie dobrze się stało - Uniwersytet Warszawski pozostaje wciąż miejscem, gdzie uczymy się pozytywnych zachowań. 2008 rok zapalił nam więc żółte światło ostrzegawcze - zacznijmy zwracać więcej uwagi na etykę gdy światem rządzi chciwość nakręcająca jak spiralę żądzę posiadania pieniądzy i dóbr materialnych. Konsumpcja i globalny marketing to bliźnięta, które nie lubią etyki, podczas gdy zdrowy rozsądek podpowiada, że może to mieć smutne dla człowieka konsekwencje. Jednym z najlepszych mechanizmów kontroli nad nieetycznym i nieuczciwym PR i jednym z najefektywniejszych nacisków, by PR stał się społecznie odpowiedzialnym, jest dobrze przygotowany klient - odbiorca komunikatów PR-owskich oraz media publiczne, które mają pełnić funkcje kontrolną wobec władzy i wszystkich instytucji działających w społeczeństwie. Mówmy sami także o etyce PR głośno i często, pokazując przykłady godne naśladowania. Jeśli nawet dla wielu z nas etyka PR jest tylko metaforą to także już dobra i optymistyczna wiadomość - metafory nikomu nie uda się zniszczyć.
Komentarze ( 0 )
Skomentuj »
|
NEWSLINE POLECA |