STARTUJ Z NAMI
Dziś jest: Piątek, 10.02.2012 r

POLECAMY

AKTUALNOŚCI Z BRANŻY

PROMOCJA W WYSZUKIWARKACH

ANKIETA

SZKOLENIA

JESTEŚ TUTAJ:

Newsline.pl: Blogi Jerzy Olędzki

D.Tusk uczy kultury politycznej

22.01.2009 12:21:37

Decyzję Premiera o przyjęciu dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego uważam za najbardziej rozsądną i logiczną, gdyż tego oczekuje się w każdym prawdziwie demokratycznym państwie, w którym obowiązują pewne standardy zachowania polityków. Szkoda tylko, że tak późno, gdyż okazji do podobnych kroków miał już wiele. D. Tusk wreszcie zaczyna przypominać naszym elitom o potrzebie zachowania kultury politycznej i ponoszenia konsekwencji nie tylko za swoje osobiste błędy ale także i swoich podwładnych.

Z komentujących to wydarzenie wypowiedzi licznej rzeszy polityków, niestety, wyziera rozpaczliwy wręcz brak elementarnej wiedzy o sensie kultury politycznej. Są natomiast przebąkiwania o jakimś  "dyktacie pijaru, uleganiu kultowi sondaży i wizerunku", czy też "akcji pijarowskiej" lub "dymisji wizerunkowej".  Kompletny brak oczytania, "Cicer cum Caule" jak pisał J. Tuwim już dawno temu.

Te polityczne komentarze "grochu z kapustą" sprawiają smutne wrażenie, że ich autorzy nie rozumieją sensu i społecznego znaczenia zarówno pojęcia "kultura polityczna" jak i "public relations", co niewątpliwie wyjaśnia przyczynę błędów ale wcale nie tłumaczy. Nie tłumaczy, dlaczego nie potrafią pamiętać,  że są to dwie kategorie godnych uwagi pojęć poświadczających istnienie praktyki szanowania i prowadzenia dialogu społecznego z obywatelami. Musimy więc wciąż przypominać, że PR to nie tylko promocja i propaganda własnego "życzeniowego" wizerunku ale także sztuka osiągania kompromisu i podejmowania trudnych decyzji personalnych. Minister Z. Ćwiąkalski mógł, zaraz po otrzymaniu informacji o nagłej śmierci mordercy w celi więziennej (trzeciej  osoby związanej z tą samą sprawą), zawiesić w czynnościach służbowych wszystkie osoby odpowiedzialne za nadzór nad bezpieczeństwem więźniów. Za niego zrobił to później Premier, i na inkryminowaną listę dopisał pana Ministra. Logiczne w konsekwencji zdarzeń , gdyż takie powinny być standardy kultury politycznej i reagowanie w dwustronnej komunikacji publicznej. Tego mamy chyba prawo domagać się od wszystkich decydentów.


Oceniono na 5.0 pkt
Komentarze ( 0 )
Skomentuj »
Nick: *
Tytuł: *
Treść: *
 
Kod z obrazka: *

NEWSLETTER

Zapisz się na darmowy newsletter. Najnowsze informacje z branży PR.

WYDARZENIA

ZALOGUJ SIĘ

NEWSLINE POLECA

BLOGSFERA NEWS

GIEŁDA PRACY

Newsline.pl 2007. Wszelkie prawa zastrzeżone
powered by cms edito
realizacja ideo,
0