|
Dziś jest: Czwartek, 17.05.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:Góra (nie tylko rządowa) urodziła mysz wizerunkową30.12.2010 12:42:59
W 2010 roku wizerunek PR w mediach jak i w generalnie postrzeganej świadomości społecznej nic nie zyskał na wartości. Najczęściej mógł się kojarzyć z mniej lub bardziej prymitywnymi narzędziami marketingu politycznego i propagandą rządową niż z umiejętnościami prowadzenia otwartego i pluralistycznego dialogu opartego na szacunku dla wszystkich partnerów rozmowy. Zbyt duży wpływ na treści medialne mieli specjaliści od kształtowania "pożądanego wizerunku" poprzez składanie wielu obietnic bez baczenia na fakty. Ignorowali starą zasadę mądrzejszej od nich kury, która gdacze dopiero po zniesieniu jaja. Propagandowo hałaśliwe zapowiedzi przedstawicieli rządu o sukcesach czekających w kolejce zostały skonfrontowane pod koniec roku ze znacznie skromniejszą (zażenowanie wstydliwą ?) informacją o rozmiarach deficytu i publicznej dziurze budżetowej. Z szumnych zapowiedzi i dobrego samopoczucia rządowych speców od publicity i propagandy pozostała szarzyzna codzienności i surowe prawa ekonomii. Z powodu braku społecznie odpowiedzialnej komunikacji publicznej cierpi wizerunek PR, gdyż termin PR jest często używany przez polityków wszelkiej maści i z tego powodu ma prawo być kojarzony z tym wszystkim co i jak politycy robią. Wpływ na kształtowanie negatywnego wizerunku PR może też mieć popularność koncepcji marketingowego public relations, która zdaje się być wyznawana w wielu biurach informacji publicznej instytucji państwowych. Stawianie na promocję a nie na informowanie najczęściej powoduje ucieczkę od prawdy w sferę tematyki życzeniowej i realizację wymyślonego wizerunku pożądanego - tworzenia na potrzeby swojej organizacji nowej wirtualnej rzeczywistości poprzez zamazywanie znaczenia mało atrakcyjnych czy wstydliwych społecznie faktów. W jakim celu? By zyskać na popularności. Przypomina to "Lapidaria" Ryszarda Kapuścińskiego, który pisał: "Do władzy dochodzi pokolenie gładkich./.../ Gładkich, zadbanych, uprzejmych, zręcznych, przymilnych, dbających, aby-wszyscy-mnie-lubili." (cyt. z "Lapidarium III"). W 2011 roku czekają nas wybory parlamentarne. Społeczny wizerunek public relations wkracza na bardzo śliską drogę.
Komentarze ( 0 )
Skomentuj »
|
NEWSLINE POLECA |