|
Dziś jest: Piątek, 10.02.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:Bankowe usability – czy istnieje?05.10.2009 21:02:46
W ostatnim numerze Przeglądu Finansowego Bankier.pl (100) ukazał się mój artykuł na temat bankowego usability. Treść artykułu zamieszczam poniżej.
Banki internetowe oraz ich systemy transakcyjne nie odstają od reszty. Udostępnienie wglądu do konta online pozwalało na rozszerzenie grupy zainteresowanej ofertą. Sama możliwość zarządzania rachunkiem przez przeglądarkę internetową jeszcze kilka lat temu była nie lada chrapką. To całkowicie naturalne, że pierwsze panele administracyjne nie mogły zadowolić wszystkich. Projektanci nie wiedzieli z jakich funkcji najczęściej będą korzystać użytkownicy systemów i jakie nowe możliwości w ogóle się pojawią. W związku z tym, wszelkie próby maksymalizacji ergonomii czy wykorzystania modelów mentalnych użytkowników kont internetowych nie były możliwe. Dopiero jakiś czas temu zaczęto głośno rozmawiać o użyteczności i odpowiednim projektowaniu interakcji. Choć samo zagadnienie HCI (human-computer interaction) czyli interakcji pomiędzy komputerem i człowiekiem poprzez interfejs użytkownika znane jest już kilkanaście lat, to stronami internetowymi zaczęto się interesować od niedawna. Celem HCI jest przede wszystkim zrozumienie oraz wsparcie użytkowników w interakcji z systemami informatycznymi.
Sukces HCI jest związany między innymi z bezpośrednim przełożeniem odpowiedniego zaprojektowania interakcji na sukces handlowy produktu, a w przypadku serwisów transakcyjnych - usługi. Czy jednak banki zadały sobie trud, aby na podstawie zgromadzonej wiedzy oraz obserwacji użytkowników zaktualizować swoje systemy transakcyjne? Niestety bardzo duża część nadal korzysta ze starych, i jak się okazuje, niesprawdzonych online’owych interfejsów użytkownika. Warto jednak zwrócić uwagę w tym miejscu na mBank, który jako jeden z pierwszych (i na razie nielicznych) banków przeprowadził testy swojego systemu transakcyjnego, po czym go przeprojektował, zwiększając tym samym ergonomię i użyteczność, a co za tym idzie satysfakcję użytkowników. Jak informuje sam bank, jego celem było zachowanie pozycji lidera bankowości internetowej, a więc zaproponowanie nowego serwisu transakcyjnego zawierającego rozwiązania bardziej funkcjonalne, zoptymalizowane pod względem ergonomicznym, a przy tym również ubrane w ładniejszą szatę graficzną.
Podczas projektu dokonano audytu użyteczności systemu zarówno z perspektywy klienta indywidualnego jak i biznesowego oraz benchmarku serwisów transakcyjnych banków polskich i zagranicznych. Wykorzystano uwagi klientów zebrane ze zgłoszeń na Call Center, postów na forum mBanku oraz przekazywanych za pośrednictwem mRady. Serwis transakcyjny został przeanalizowany pod względem trudności technicznych oraz informacyjnych. Główną metodą wykorzystaną w audycie była analiza ekspercka, która obejmowała funkcjonalność i użyteczność serwisu transakcyjnego, jego treści oraz warstwę graficzną. Jak można przeczytać w komunikacie dla mediów „przełomowe zmiany w systemie objęły przede wszystkim nawigację, uproszczenie dostępu do kluczowych i najczęściej wykonywanych operacji. Zapewniły łatwiejsze zarządzanie rachunkami i kartami płatniczymi, prostszy dostęp do informacji przekazywanych z banku.” – źródło: media.mbank.pl.
Najwięcej zmian pojawiło się w systemie nawigacji, a zwłaszcza lewe menu widoczne po zalogowaniu. Przede wszystkim na duży plus zasługuje pogrupowanie poszczególnych pozycji menu w pewne logiczne części – teraz użytkownik systemu w dużo szybszym czasie może odnaleźć to, co go rzeczywiście interesuje. Z menu zniknął podział na karty kredytowe i debetowe – zamiast tego wszystkie posiadane przez klienta karty są wymienione na jednej podstronie, ale w różnych listach. Inną funkcjonalnością, której chyba nikt nie rozumiał i bez skierowania z infolinii nigdy nie odwiedzał była „Obsługa kanałów”.
Ciekawe jest również, że wszędzie, gdzie to możliwe (salda rachunków, zadłużenia na kartach itp.) wprowadzono podsumowanie list. Optymalizacji poddano również formularze, których na bankowych stronach nie brakuje. Począwszy od możliwości definiowania stałego odbiorcy już po wykonaniu przelewu poprzez wygodniejsze pobieranie danych do przelewu z listy odbiorców, a kończąc na wprowadzeniu potrójnego przelewu do ZUS.
Niestety nie wszystkie błędy zostały wyeliminowane – mowa tutaj przede wszystkim o sposobie dostępu do historii konta oraz jej wyświetlaniu czy braku możliwości wydruku potwierdzenia zlecenia stałego, na które bardzo często skarżą się na forach internetowych użytkownicy. Uwag jest więcej i na szczęście mBank jako jeden z nielicznych „nie chowa głowy w piasek” udając, że problem nie istnieje.
Podsumowując, usability zaczyna odgrywać coraz większą rolę. O ile dawniej wystarczyło zaproponować klientowi dostęp do konta online, tak teraz należy zapewnić mu wygodną obsługę systemu transakcyjnego, pomoc w przypadku problemów ze znalezieniem odpowiedniej funkcjonalności, a także zachęcić go skorzystania z innych ofert.
Komentarze ( 0 )
Skomentuj »
|
NEWSLINE POLECA |