|
Dziś jest: Wtorek, 22.05.2012 r
WYBIERZ STRONĘ:POLECAMYPROMOCJA W WYSZUKIWARKACHSZKOLENIA |
JESTEŚ TUTAJ:Trzy pytania do dr hab. Michała Gajlewicza
dr hab. Michał Gajlewicz
Jak Pan ocenia - z punktu widzenia marketingu medialnego - fakt zaproszenia przez TVN dwóch gejów – Brendana Fay’a i jego partnera, do Polski?
Marketingowo była to dobra decyzja, gdyż zwiększała zainteresowanie stacją. Temat - gorący i skandalizujący - był jak fala nośna. Zaproszenie uważam dlatego za roztropną decyzję, gdyż mogliby to samo zrobić z innej konkurencyjnej stacji czy redakcji. Tak oni jako pierwsi byli gospodarzami, zrobili wywiady,a zainteresowanie sprawą po orędziu Prezydenta było przecież duże, przynajmniej w pewnych środowiskach. Czy Prezydent Lech Kaczyński zrobił dobrze nie spotykając się z parą gejów? Moim zdaniem –nie. Niezależnie bowiem od osobistych poglądów na sprawę to istnieje – jak sądzę, taki ogólny duch społecznej tolerancji i, moim zdaniem, kto jak kto, ale prezydent RP powinien dać wyraz tego rodzaju postawie tolerancji. To przecież nie znaczy od razu, że on może lubić lub nie lubić gejów, większość z nas nie jest tej orientacji, ale jakoś tam tolerujemy osoby o odmiennych zachowaniach. Od osób np. upośledzonych umysłowo aż po osoby, które mają inne orientacje, nie tylko seksualne. Dlatego uważam, że z punktu widzenia PR-owskiego dla urzędu prezydenta to była fatalna decyzja. Czy polskie media nie poświęciły za dużo uwagi temu wydarzeniu? To zasługiwało na taką uwagę. To nie jest przecież problem tylko tych dwóch gejów, bo takich małżeństw –od Holandii począwszy a na Kanadzie skończywszy – jest przecież bardzo wiele. Była to też sprawa orędzia Prezydenta. Dlatego media miały prawo tym się interesować. Nie jestem ekspertem, ale uważam, że nie mieli prawa użyć wizerunku tych ludzi w wystąpieniu głowy państwa. Tym bardziej, że przedstawiono ich w wyraźnie negatywnej intencji. A jak inni by się poczuli, gdyby niekoniecznie w sprawie gejowskiej wykorzystano ich wizerunek bez pozwolenia? Dlatego media miały prawo w to się tak zaangażować. __________________ dr hab. Michał Gajlewicz, pracownik Instytutu Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, specjalista w zakresie mediów i reklamy Rozmawiał Michał Olędzki |
NEWSLINE POLECA |